49 lat temu ukończono budowę najwyższego na świecie masztu radiowego

W 1970 r. w Konstantynowie koło Gąbina rozpoczęto budowę nowoczesnego ośrodka Warszawskiego Centrum Radiowo – Telewizyjnego. Jego sercem miał być gigantyczny maszt. Budowę rozpoczęto w 1972 r. i została ukończona po aż 2 latach, dokładnie 18 maja 1974 r., co jest bardzo długim czasem budowy jak na maszt. Bardzo podobny maszt KVLY-TV był budowany przez 33 dni.

Wykonawcą wszystkich prac była znana firma Mostostal. Oficjalne otwarcie i rozpoczęcie nadawania sygnału radiowego miało miejsce 30 lipca 1974 r. Maszt Radia Warszawa nadawał sygnał na falach długich o częstotliwości 225 kHz. Sygnał słychać było w całej Europie, Wschodniej Azji, Północnej Afryce, a nawet w USA i Kanadzie. Moc nadajnika wynosiła 2 MW. Konstrukcja ważyła 550 ton i w całości wykonana była ze stali. Przekrój poprzeczny masztu stanowił trójkąt równoboczny o boku długości 4,8 metra. Konstrukcję masztu podzielono na 86 sekcji, każda o wysokości 7,5 metra. Główne elementy nośne wykonano ze stalowych rur o średnicy 24 cm. W zależności od miejsca ścianki rury miały od 8 do 34 mm grubości. Maszt był utrzymywany w pionie przez pięć zespołów odciągów, czyli łącznie 15 lin o średnicy 5 cm.

8 sierpnia 1991 r. około godziny 18 maszt zawalił się w trakcie prac remontowych. Za główną przyczynę katastrofy przyjęto nieprawidłowe napięcie odciągów. Planowane było odbudowanie masztu, jednak nie zgodzili się na to okoliczni mieszkańcy.

Kierownik Radiofonicznego Centrum Nadawczego w Konstantynowie, inż. Zygmunt Grzelak, w nocy z 8 na 9 sierpnia 1991 roku zapisał w dzienniku radiostacji: „W dniu 8 sierpnia 1991 r. o godzinie 19:10 najcudowniejszy twór polskiej myśli technicznej, wzniesiony rękoma polskich specjalistów, przestał istnieć. Powaliła go głupota ludzka, brak odpowiedzialności i szacunku do rzeczy wielkich, nie tylko wymiarami, brak wyobraźni i przewidywania następstw jakie pociąga za sobą bezmyślność. Runął maszt-antena o wysokości 646 metrów, który wrósł w krajobraz tej mazowieckiej ziemi, wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa, jako najwyższa budowla inżynierska świata. Przetrwał 17 lat spełniając swe zadanie dla wszystkich polskich serc w całym kraju i daleko poza jego granicami. Złośliwy dziennikarz napisał: padł rekord Guinessa na ziemię. A ja dodaję, że pomogła mu w tym interwencja ludzi.”

 

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Wyłącz adblocka!

Wykryliśmy, że używasz rozszerzeń do blokowania reklam. Utrzymujemy się wyłącznie z reklam. Wesprzyj nas, wyłączając je.