Sierpeccy funkcjonariusze z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego, realizując nakaz Sądu Rejonowego w Nysie, zatrzymali 25-latka poszukiwanego do odbycia kary dwóch lat więzienia za oszustwo. Mimo zapewnień matki, że syna nie ma w domu, policjanci dokładnie sprawdzili mieszkanie i strych starej kamienicy, gdzie znaleźli mężczyznę ukrytego pod grubą warstwą ubrań. Zatrzymany został już doprowadzony do zakładu karnego.
Wczoraj, 16 kwietnia, realizując nakaz doprowadzenia wydany przez Sąd Rejonowy w Nysie do odbycia kary dwóch lat pozbawienia wolności za oszustwo, pojechali pod wskazany adres w Sierpcu.
Tam zastali matkę poszukiwanego 25-latka, która z przekonaniem oświadczyła, że syna nie ma w domu. Miał wyjść kilkadziesiąt minut wcześniej. Doświadczenie i intuicja podpowiadały funkcjonariuszom, że poszukiwany może znajdować się w mieszkaniu. Co więcej policjanci byli już wcześniej pod tym adresem i nie dawało im spokoju przeczucie, że mężczyzna ukrywa się gdzieś w pobliżu.
Przeszukali wszystkie pomieszczenia mieszkalne. Gdy ich wzrok padł na schody prowadzące na strych starej kamienicy, podjęli decyzję o sprawdzeniu go i właśnie tam, na strychu, pod grubą warstwą ubrań, znaleźli 25-letniego mężczyznę. Został zatrzymany. Po wykonaniu niezbędnych czynności procesowych trafił do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe dwa lata.
Autor: st. asp. Katarzyna Krukowska/BM









